Tajlandia zaostrza przepisy dotyczące tzw. przywilejów VIP-ów w więzieniach w związku z narastającym skandalem z udziałem zamożnych chińskich więźniów

BANGKOK

Premier Tajlandii Anutin Charnvirakul w piątek zapowiedział szybkie pociągnięcie sprawców do odpowiedzialności po tym, jak szokujące śledztwo w sprawie korupcji wstrząsnęło więzieniem tymczasowym w Bangkoku. Ujawniło ono, w jaki sposób urzędnicy rzekomo przekształcili placówkę w luksusowe schronienie dla wpływowych chińskich więźniów, znanych jako „szarzy Chińczycy”. Są to tajemnicze postacie oskarżone o prowadzenie międzynarodowych oszustw i pranie pieniędzy, które mają również dostęp do dużych sum pieniędzy.

Skandal, który wybuchł na początku tego tygodnia, wywołał oburzenie opinii publicznej i wezwania do systemowej reformy tajskiego systemu penitencjarnego. Doniesienia tajskich mediów szczegółowo opisują, jak zatrzymani, oskarżeni o oszustwa internetowe i przestępczość zorganizowaną, mieli przebywać w klimatyzowanych celach, wyposażonych w lodówki, kuchenki mikrofalowe, sprzęt elektroniczny i designerskie produkty przemycane z pominięciem kontroli bezpieczeństwa.

W szczególnie szokującym odkryciu władze odkryły dowody na układy „w stylu haremu”, w ramach których dwie chińskie modelki rzekomo sprowadzono z zagranicy, aby świadczyły usługi seksualne w ukrytym pomieszczeniu w piwnicy pod schodami więzienia, przestrzeni nazywanej przez śledczych „tajną komnatą”. Wizyty małżeńskie są zakazane w tajskim systemie więziennictwa, podobnie jak niemal wszystkie dodatki, takie jak telewizory, kuchenki mikrofalowe, lodówki itp., które choć powszechne w niektórych zachodnich systemach więziennictwa, nie występują w Tajlandii.

„To nigdy nie powinno się wydarzyć” – oświadczył Anutin podczas konferencji prasowej w Bangkoku, a w jego głosie mieszała się frustracja i determinacja. „Ktokolwiek jest odpowiedzialny, musi ponieść konsekwencje. Poczekamy na akta śledztwa, ale ktokolwiek jest winny, nie zostanie oszczędzony”. Dodał, że minister sprawiedliwości, generał broni Ruttaphon Naowarat, otrzymał polecenie egzekwowania przepisów więziennych z zerową tolerancją, ostrzegając, że każde celowe niewłaściwe postępowanie pociągnie za sobą natychmiastowe kroki prawne.

Śledztwo sięga 16 listopada, kiedy Departament Więziennictwa przeprowadził niespodziewany nalot w następstwie anonimowych skarg tajskich więźniów na nierówne traktowanie. Według chronologii opublikowanej przez tajskie media, operacja ujawniła luksusowe przedmioty marek premium ukryte w celach, a także dowody nieautoryzowanych wizyt. Do 18 listopada stały sekretarz Pongsawat Neelayothin wydał zarządzenie ministerialne 233/2568, przenosząc komendanta więzienia Manopa Chomchuena i 14 innych pracowników do obowiązków biurowych do czasu zakończenia dochodzenia. Podejrzani zostali przeniesieni do innych placówek, aby zapobiec manipulacjom.

Chińskie sieci przestępcze od dawna nękają tajski półświatek, łącząc legalne fasady biznesowe z nielegalnymi operacjami, takimi jak oszustwa w call center, które oszukują ofiary na całym świecie. Syndykaty te, często złożone z obywateli Chin, którzy wykorzystują liberalne przepisy wizowe i skorumpowanych urzędników, zinfiltrowały turystyczne kurorty, takie jak Pattaya i Phuket, gromadząc miliardy dolarów nielegalnych zysków. Rząd Anutina, który objął władzę we wrześniu po burzliwych przetasowaniach politycznych, priorytetowo potraktował deportację przywódców – ponad tuzin z nich został wydalony do Chin tylko w tym roku, a do tego doszły konfiskaty mienia o łącznej wartości setek milionów bahtów i cofnięcia obywatelstwa.

Pytany, czy gangi te wniknęły głębiej w administrację cywilną, Anutin odrzucił obawy o powszechną infiltrację, ale przyznał, że naruszenie jest poważne. „Nie ma się czym martwić” – zapewnił reporterów. „Władze deportowały już kilku prowodyrów, którzy mieli stanąć przed sądem w swoich krajach ojczystych, skonfiskowały ich majątek i pozbawiły ich obywatelstwa, tam gdzie było to możliwe”. Powtórzył, że minister sprawiedliwości „nie zignoruje tego”, sygnalizując tym samym szersze represje.

Kontrowersje wywołały ostrą krytykę ze strony przedstawicieli opozycji. Dr Warong Dechgitvigrom, lider Tajskiej Partii Pakdee, skrytykował incydent w mediach społecznościowych, nazywając go przejawem „zarażania więzień szarymi pieniędzmi”, kwestionując, jak takie przywileje mogą utrzymywać się pod słabym nadzorem. Aktywistka Ajariya Ruangratanapong, przewodnicząca Klubu Pomocy Ofiarom Przestępstw, poszła o krok dalej w wywiadzie dla tajskich mediów, nazywając modelowy proceder przemytu „obrzydliwym i skandalicznym”, obiecując wniesienie oskarżenia przeciwko każdemu współwinnemu funkcjonariuszowi służb imigracyjnych lub więziennych.

Minister Sprawiedliwości Ruttaphon, przemawiając na konferencji prasowej ministerstwa, ogłosił w sobotę, że osobiście przeprowadzi inspekcję więzienia wraz z komisją śledczą pod przewodnictwem inspektora generalnego Paitoona Mongkolhattiego. Przesłuchania przeniesionych pracowników zaplanowano na poniedziałek, a wyniki spodziewane są w ciągu kilku tygodni. „To podważa zaufanie do naszego wymiaru sprawiedliwości” – powiedział, jak donoszą media. „Jesteśmy zaangażowani w przejrzystość i reformy”.

Skandal rozgrywa się na tle niedawnych kontrowersji więziennych, w tym głośnego uwięzienia byłego premiera Thaksina Shinawatry we wrześniu w tym samym ośrodku – co zaostrzyło debatę na temat przywilejów elit w tajskich więzieniach. Koalicja Anutina pod przewodnictwem Bhumjaithaia, wciąż umacniająca się po obaleniu rządu Paetongtarna Shinawatry w obliczu kryzysu granicznego z Kambodżą, stoi w obliczu rosnącej presji, by przywrócić zaufanie społeczne.

W miarę pogłębiania się śledztwa, tajscy internauci i media domagają się nie tylko kar, ale także oczyszczenia korupcji, która pozwala na rozwój „szarych” wpływów. Dla Anutina, którego administracja obiecała reformy antyprzestępcze, może to być decydujący test.

Adam Judd
Pan Adam Judd jest szefem ds. treści, języka angielskiego, w TPN Media od grudnia 2017 r. Pochodzi z Waszyngtonu DC, w Ameryce, ale mieszkał również w Dallas, Sarasocie i Portsmouth. Jego doświadczenie obejmuje sprzedaż detaliczną, HR i zarządzanie operacyjne, a od wielu lat pisze o wiadomościach i Tajlandii. Mieszka w Pattayi od ponad dekady jako stały rezydent, jest dobrze znany lokalnie i odwiedza kraj jako stały gość od ponad 15 lat. Jego pełne dane kontaktowe, w tym dane kontaktowe biura, można znaleźć na naszej stronie Contact Us poniżej. Historie prosimy przesyłać e-mailem na adres Editor@ThePattayanews.com O nas: https://thepattayanews.com/about-us/ Skontaktuj się z nami: https://thepattayanews.com/contact-us/