Bangkok – Ministerstwo Turystyki i Sportu Tajlandii rozważa podobno zmianę polityki wizowej dla chińskich turystów, jednej z największych grup demograficznych turystów w kraju. Według źródeł w ministerstwie obecny 90-dniowy okres przedłużenia wizy mógłby zostać skrócony do zaledwie 30 dni, co bardziej zbliżyłoby go do średniej długości pobytu podróżnych z Chin.
To przychodzi jako Jak doniesiono, Tajlandia rozważała ogólną propozycję mającą na celu skrócenie okresów zwolnień z obowiązku wizowego, o czym pisaliśmy w TPN media.
Proponowana korekta ma na celu usprawnienie procesów imigracyjnych i lepsze odzwierciedlenie wzorców podróży chińskich turystów, twierdzą tajscy urzędnicy. W 2019 r., zanim globalna pandemia zakłóciła podróże międzynarodowe, chińscy goście stanowili ponad 11 milionów przyjazdów, co stanowiło prawie 27% całkowitej liczby 39.8 miliona turystów w Tajlandii w tym roku, zgodnie z danymi Ministerstwa Turystyki i Sportu. Chociaż liczba ta gwałtownie spadła w latach COVID-19, ożywienie było solidne, a w 2024 r. nastąpił ponowny wzrost liczby chińskich podróżników dzięki złagodzonej polityce wizowej i ukierunkowanym kampaniom marketingowym.
Rzecznik ministerstwa wyjaśnił, że zmiana jest rozważana po obserwacjach, że większość chińskich turystów spędza w kraju znacznie mniej niż 90 dni. „Nasze dane pokazują, że średni pobyt chińskich gości wynosi zazwyczaj od dwóch do trzech tygodni” — powiedział rzecznik. „Skrócenie okresu przedłużenia do 30 dni lepiej pasowałoby do ich zachowań podróżniczych, a jednocześnie utrzymałoby atrakcyjność Tajlandii jako elastycznego i gościnnego miejsca”.
Ruch ten następuje, gdy Tajlandia nadal próbuje zrównoważyć odbudowę turystyki po pandemii z wydajnością administracyjną. Od 2023 r. rząd wprowadził różne inicjatywy, aby przyciągnąć z powrotem zagranicznych gości, w tym bezwizowy wjazd dla obywateli Chin na pobyty do 30 dni, politykę wprowadzoną we wrześniu tego roku i przedłużoną do 2025 r. Potencjalne skrócenie okresu przedłużenia dotyczyłoby osób chcących przedłużyć swoje wizyty poza początkowe okno bezwizowe lub inne krótkoterminowe kategorie wiz.
Eksperci z branży mają mieszane reakcje na tę propozycję. Niektórzy twierdzą, że może ona uprościć kwestię przekroczenia terminu i zmniejszyć obciążenie biurokratyczne, podczas gdy inni obawiają się, że może ona odstraszyć odwiedzających na dłuższy okres, takich jak cyfrowi nomadzi czy emeryci z Chin, którzy coraz częściej wybierają Tajlandię jako tymczasową bazę. „Trzydzieści dni wystarczy większości podróżujących w celach wypoczynkowych, ale zauważyliśmy rosnące zainteresowanie ze strony chińskich profesjonalistów i sezonowych mieszkańców, którzy wolą opcję 90-dniową” — zauważył przedstawiciel Urzędu Turystycznego Tajlandii.
Ministerstwo nie sfinalizowało jeszcze decyzji, a konsultacje publiczne i dalsza analiza danych mają się odbyć w nadchodzących tygodniach. Jeśli zostanie wdrożona, zmiana może wejść w życie już w połowie 2025 r., w oczekiwaniu na zatwierdzenie przez władze imigracyjne i gabinet.
Sektor turystyczny Tajlandii, istotny czynnik napędowy gospodarki, który przyczynia się do PKB kraju w wysokości około 12-15%, pozostaje silnie zależny od chińskich turystów. Ponieważ kraj ten konkuruje z regionalnymi rywalami, takimi jak Wietnam i Malezja, o ten sam rynek, ta zmiana wizy może być sygnałem szerszej strategii udoskonalenia — a nie ograniczenia — dostępu dla jego głównej grupy demograficznej turystów.
Władze Tajlandii oświadczyły również, że proponowana zmiana nie ma nic wspólnego z domniemanym wzrostem przestępczości ani nielegalną pracą obywateli Chin.



