Chiny, 19 marca 2025 r. — Wicepremier i minister obrony Phumtham Wechayachai wraz z ministrem sprawiedliwości Pol. Col. Thawee Sodsong poprowadzili delegację urzędników rządowych i mediów do Autonomicznego Regionu Xinjiang-Ujgur w Chinach.
Zostali poinformowani o Reakcja Chin na powrót 40 Ujgurów, który przebywał w Tajlandii przez ponad dekadę zatrzymany w ośrodku detencyjnym dla imigrantów w Bangkoku.
Jeden z Ujgurów wyraził wdzięczność za możliwość powrotu do domu po ponad 10 latach, zauważając, że Xinjiang znacznie się rozwinął i stał się bardziej zdatny do życia niż wcześniej.
Podobno przyznał, że został namówiony do wyjazdu za granicę obietnicami lepszego życia, ale później żałował tej decyzji. Podziękował rządom Chin i Tajlandii za ułatwienie mu powrotu i potwierdził, że nie został uwięziony ani źle traktowany po powrocie.

Inny Ujgur, członek dużej rodziny, podzielił się informacją, że zdał sobie sprawę, że został wprowadzony w błąd dopiero po opuszczeniu Xinjiangu. Gdy próbował wrócić, grożono mu więzieniem lub czymś gorszym, co sprawiło, że się wahał. Teraz, gdy wrócił do domu, wyraził ulgę i podziękował chińskiemu rządowi za wspieranie dobrobytu i edukacji jego rodziny.
Wicepremier Phumtham przeprosił za 11-letnie zatrzymanie, wyjaśniając, że Tajlandia musiała postępować zgodnie z procedurami prawnymi, ponieważ stwierdził, że żaden kraj nie zgodził się ich przyjąć, chociaż media TPN zauważają, że niektóre media międzynarodowe kwestionują to. Minister Thawee potwierdził, że decyzja o odesłaniu Ujgurów opierała się na podstawach prawnych i etycznych, a Chiny gwarantowały ich bezpieczeństwo i prawa człowieka.
Chińscy urzędnicy pochwalili współpracę Tajlandii i zaprzeczyli oskarżeniom o złe traktowanie Ujgurów, stwierdzając, że Xinjiang pozostaje otwarty na świat.



