Chiang Mai —
O godzinie 2:00 23 grudnia 2024 r. policja turystyczna Chiang Mai przeprowadziła operację śledczą z udziałem tajnego agenta zagranicznego w celu zakupu grzybów psylocybinowych w sklepie przy ulicy Tha Phae w dzielnicy Muang.
Działanie to podjęto po tragicznej śmierci 25-letniego brytyjskiego turysty, pana Vadera (policja nie ujawniła jego pełnego nazwiska), który rzekomo spożył w nadmiarze grzyby psylocybinowe, potocznie zwane grzybami halucynogennymi.
Według policji, tajniak kupił worek grzybów za 500 bahtów, zanim policja wkroczyła do sklepu i aresztowała właścicielkę, zidentyfikowaną jedynie jako pani Ploy. Kilka kilogramów grzybów psylocybinowych zostało skonfiskowanych jako dowód.
Śledztwo wszczęto po tym, jak Vader, który 40 grudnia odwiedzał Chiang Mai ze swoją dziewczyną, rzekomo stracił przytomność i zmarł 20 minut po spożyciu grzybów.
Podobno kupił je w sklepie niedaleko słynnego zabytku po wycieczce krajoznawczej. Możliwa przyczyna śmierci wzbudziła obawy wśród jego krewnych, co skłoniło policję do wszczęcia dochodzenia.
Aresztowanie rzuca światło na nielegalną sprzedaż narkotyków halucynogennych, które są popularne w niektórych częściach Europy, ale w Tajlandii są zabronione. Marihuana, czyli Cannabis, została zdekryminalizowana w Tajlandii w 2022 r. i pojawiły się propozycje dekryminalizacji niektórych grzybów, ale jak dotąd nie doszło do tego. Niezależnie od tego, niektóre sklepy z marihuaną w Tajlandii ryzykują ich sprzedażą, mimo że nadal są wysoce nielegalne.
Przedstawiciele mediów TPN zaznaczają, że lekarze nie stwierdzili ponad wszelką wątpliwość, że bezpośrednią przyczyną śmierci były grzyby, ale w chwili oddawania artykułu do druku sprawa ta była wciąż badana.



